sobota, 18 kwietnia 2026

TEKST 45 - MIŁOŚĆ I WIARA

Tancze w lesie
pieśń mnie niesie
ponad drzewa
biegne chodz nie uciekam
tam gdzie płynie miłości rzeka
Biegnę miękko
stąpam lekko
Bóg mnie prowadzi
on mnie nie zdradzi

Miłość i wiara
ona mnie ocala
Z góry czerpię siłę
niech me serce się wznosi
modlitwe zanosi

Śpiewam radośnie
Co raz głośniej
o tym co jest mi pisane
to nie złudzenia
to czas wytchnienia
by rozwinąć się wewnętrznie
i żyło się pięknie
Bóg mnie nie oszuka
on do mego serca puka

Miłość i wiara
ona mnie ocala
Z góry czerpię siłę
niech me serce się wznosi
modlitwe zanosi

Instagram:  my_borderline_

czwartek, 9 kwietnia 2026

TEKST 44 - GRAFIK NA PRZYSZŁOŚĆ

Pięknych chwil nie zaplanuje
więc nie zapiszesz ich w grafiku oznaczanie ich usmiechem w dniach miesiaca
nie przyniesie ci wtedy słońca
możesz je spotkać tam gdzie zwuczajnosć jest zaplanowana
a czeka cię radoś niespodziewana
Poznać możesz swoje przeznaczenie
miłości w sercu spełnienie
albo poznać swoje miejsce
gdzie spełnienie twe zostać chce

Smutnych chwil nie wywrócisz
przysłowiowym kijem łez nie zawrócisz
mogą sie czaisz tam gdzie jesteś ugruntowany
a zostaniesz obeśmiany
Rozpadnie się jakaś część ciebie
Jesteś na deszczowej chmurze a bylo jak w niebie
Trzymając strone z kalendarzem
rysujesz buźke ze smutnym wyrazem
Co ma spojrzenie spuchnięte i łzawe

Chwili gdy zgaśniesz nie zaplanujesz
więc spójrz czy niczego nie żałujesz
,,Jeszcze nie teraz" śmierć to słyszala
lecz jakby tak wszystko odwlakała
miałaby dusz do zebrania bez liku
więc nie zapisuj jej w swym grafiku
bo ona nie pacjent xo na wizyte czeka
Swej wizyty wedle twego nie odwleka

Mało co w życiu zaplanujesz
Kiedy ręke złamiesz a kiedy się zepsujesz
czasem nawet dziecko przychodzi nie w terminie
Szczęście zaplanujesz a ono cię wyminie
więc uważaj na każdym skrzyżowaniu
bo los może dać o sobie znać w każdym wydaniu

środa, 1 kwietnia 2026

TEKST 43 - BALLADA O ZNIECZULICY


Świat to znieczulica słuchaj człowieku,
choroba dwudziestego pieerwszego wieku.
Mogłeś komuś pomóc nic nie zrobiłeś.
Czasem zrobisz komuś krzywdę by się bawić,
lecz niektórych rzeczy nie da się naprawić,
więc miejmy odrobine wspomożenia
prawdziwe szczere odruchy sumienia.

Niektóre bajki uczą tej mocy
by udzielic innym prawdziwej pomocy.


Ktoś przy ulicy leży co raz bardziej zimny,
Śmierć mi śpiewa pogrzebowe hymny.
Uczucia bólu już nie pokonam
,,Nie otrzymam pomocy prędzej skonam".
To nie zacisze, to środek miasta
ranny chłopak sytuacja jest jasna
leje się obok niego kałuża krwi
twarz jego biała z bladości
w oczach ma błagalne spojrzenie
w myślach pełne rozżalenie
wszyscy bezczelnie go omijają
robią zdjęcia a nie pomagają
a on płacze z bezradności
wystarczyło by trochę litości
wykonanie telefonu na numer alarmowy
tamowanie rany, wspierające rozmowy
słychać tylko szepty pod nosem
że mówi co raz bardziej zimnym, martwym głosem.
Oddala się żyxie, oddalają marzenia
Odchodzi w nieznaną kraine cienia
po wszystkim dopiero ktoś otrzeżwiał
zrozumiał sytuacje, karetkè wezwał
,,Pomóc mu chyba trzeba".
Jest już za późno on poszedł do nieba
Jego ciało sztywne ma zimne dłoń
lekarz obojętnie stwierdza zgon
razem z całym tłumem odeszła jego dusza.

Świat to znieczulica słuchaj człowieku
choroba dwudziestego pieerwszego wieku
mogłeś komuś pomóc nic nie zrobiłeś
czasem zrobisz komuś krzywdę by się bawić
lecz niektórych rzeczy nie da się naprawić
więc miejmy odrobine wspomożenia
prawdziwe szczere odruchy sumienia

Niektóre bajki uczą tej mocy
by udzielic inny prawdziwej pomocy
więc bądźmy jak ,,Braci koala" para
co zawsze innyn pomóc sie stara
może to co pisze tu jest naiwne
gdy czytasz to myślisz ,,To jest dziwne"
lecz lepiej mieć emocje i się trochę z innymi liczyć
bo po cholere żyć w jakiejś chorej znieczulicy.