wtorek, 22 kwietnia 2025

TEKST 4 - GRA POZORÓW

Zawsze milczę
Gdy kły wilecze, Mnie ugryzą
Nic nie mowię, gdy pływam w gównie
Pomoc mi zbędna, a przyjęta niechętna
Gdy jestem rozdarty, chce być twardy
Manto dostanę, siniaki rozdane
gdy pod stopami tracę ziemię
A agresja zdarzeń uderza we mnie
Staram się twarz zachować
grunt swój odbudować 
chodź niepewnny on się staje
Usmiechać mi się udaje

Na jednej stronie medalu śmiech
na drugiej niewyobrażalny pech
wszyscy wolą nie patrzeć
drugą stronę medalu zatrzeć
by nie zauważyć na alarm bicia
i rozsypującego się życia 
To medalu druga strona
Dziś czy jutro i tak wszystko pokonam

Złoto co jest fałszywe
Demony co są żywe
Schodzi farba szczęścia maska 
jak zwykły plastik się roztrzaska
staram się trzymać wciąż
 zamiast złotej siły zostaje brąz
na ostatnim miejscu stoje
by wygrać wszystkie boje
i tak mówię NEVER GIVE UP
idź przed siebie i siłe


Usmiech to czasem grm pozorów
zwykła maska dla upiorów
wielu się Już sztucznie śmiało 
I się na tym przejechało



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz