To mój czas i mój los
spróbuj mącić - dostaniesz w nos.
Palę za sobą mosty.
Odejść na zawsze - Cel prosty.
Do starych błędów nie wròcę .
Zakrytą w kapturze głowę odwrócę,
by patrzeć na mosty płonące,
czarnym ogniem się okalające.
Widząc ogień w żadnym calu nie czuję w ogóle żalu.
Jest ciemno więc znikam w mroku,
nie idę w stronę kroczącego tłoku.
Tak minęły całe lata,
odejście to nie żadna strata.
Mam teraz nowe życie,
gdzie może żyje skrycie,
ale świat leży u mych stóp,
a pobłażliwość zamroził lód.
Jak dym przemykam ulicami,
między bramami i stacjami.
Nie wracam tam gdzie wcześniej byłem,
niepewność za sobą zostawiłem.
Może i jestem niemal sam,
ale jestem sobą i dalej trwam.
Nie pcham się na afisz
jeśli we właściwe miejsce trafisz
tam gdzie panuje wsparcie i pokój
łatwiej odzyskać spokój.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz