Jestem istnienia owocem
Dojrzewałem dni i noce
by w końcu osiągnąć pełnię
i zaowocować dorodnoscią zupełnie
przepływa we mnie soczysta energią
silna jak naładowana bateria
póki jestem w witalności
istny power będzie we mnie gościć
Korzystać z życia ile się da
tylko wtedy ono urok ma
Jak nie oszczędzasz sobie przyjemności
siedzieć w miejscu to szczyt marnotrawnosci
Szkoda lat na pierdolenie
trzeba w siebie mieć wejrzenie
więc do przodu smiało biegnij
swoich marzeń weź dosiesnij
Z owoców mego czas wycisne szczęścia soki
i pójdę gdzie choryzont szczerości, głęboki
usiądę na plaży gdzie wolność czuć na twarzy
Poczuje szczęścia smak,
wypije je od tak
smak czuje tęczowy
więc teraz jestem gotowy
by w szczęściu dalej kroczyć,
i niech ten świat mnie zaskoczy
swoją głębia zauroczy
Chcesz łączyć słowa i dźwięki? Posłucham twej piosenki.
Zostaniesz gwiazda sieci? Oglądane cię
,,Jak leci"
Bierz życie garściami
nie kręcą tak oczami
Znajdź swoją własną drogę
Już dziś za próg wystaw nogę
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz