niedziela, 26 października 2025

TEKST 25 - FESTIWAL CHWIEJNOŚCI EMOCJONALNEJ

Pogoda, jesień - Ja zwariuje.
Nieopisaną chwiejność czuje 
Podwójne emocje - Wielkie rozdarcie 
Raz na czarnej, raz na jasnej karcie stoję.
Muszę przeciwnoscią stawić czoła,
każda z tych emocji mnie woła.
Stoję tam gdzie martwe pole,
Jestem w kropce ,,Ja pier*ole".
Sytuacja do niczego.
Chce spokoju to nic złego.

Jedna sfera w ogniu tkwiąca
w pobudzeniu cała wrząca.
Kąpana w wodzie gorącej,
do swych marzeń uciekającej.
Wszystko chcę tu i teraz.
A gdzie na to wszystko czas?
Sypie z ust pomysłami,
lecz pomiędzy chaotycznymi słowami 
zmaga się ze swymi lękami
że śmierć choroba życie na full 
zniknie swego życia król.

Nagle zawiał zimny wiatr
jakby wzięty prosto z Tatr.
,, Co tam mogę umierać.
Nie chcę przez przeszkody się przedzierać".
W obojętności chodzące zombies.
,,We mnie ogień życia się nie tli".
Idę na duszy z wielkim kamieniem.
Jestem swoim własnym cieniem.
Idę niestabilną swoją drogą
Z powonientą duszy nogą
Łzy do oczu zbierają się hurtem
Z rozpaczliwym i bolesnym tłem

Jak przychodzi nagła wichura
Jak pogoda z pięknej w sekundę robi się ponura
Tak mój nastrój szybko się zmienia,
Z ulgi i śmiechu idzie do cienia.



null - Z Języka Niemieckiego oznacza liczbę zero


INSTAGRAM - my_borderline_

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

TEKST 45 - MIŁOŚĆ I WIARA

Tancze w lesie pieśń mnie niesie ponad drzewa biegne chodz nie uciekam tam gdzie płynie miłości rzeka Biegnę miękko stąpam lekko Bóg ...