Dlaczego wciaz walcze o innych a o siebie nie?
Dlaczego wierzę w moc wszystkich ale w swoją nie?
Patrzaąc w niebo zastanawiam się kto mysli o mnie jak ja o każdym.
Co u mnie slychac. Czy mam sie dobrze a może już nie żyje.
Potrafię bardzo przemilczeć wiele częsci gubiąc po drodze siebie.
Walcząc na siłę przemilczając ze sie poobijałem
Serce zlamane, kolory spłukane, dobro naderwane.
Łzy wylane nerwy, postrzępione, cierpienia nieoplacalne.
Próbuje siebie odnaleść,
Szczęscie znaleść,
Czy ktoś moze sie zjawić
i mi przepis objawic?
Jak zachowac obraz płynności,
miec dobro dla innych i troche niewinnosci
i żyć w zgodzie z sobą samym,
być swym zasadą oddanym?
Nie można ciągnąć za dwa końce
by wszędzie świeciło słońce,
zawsze ktoś każe się chować
komuś coś będzie nie pasować.
Skoro o mnie nie myślicie
czemu mi wciąż mówicie
z czym mam żyć skrycia
i jakie prowadzić zycie?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
TEKST 45 - MIŁOŚĆ I WIARA
Tancze w lesie pieśń mnie niesie ponad drzewa biegne chodz nie uciekam tam gdzie płynie miłości rzeka Biegnę miękko stąpam lekko Bóg ...
-
Są w mojej układance szczęścia dopasowanymi elementem. Wspierają mnie wszędzie za każdym życia zakrętem Kawałki układanki pasujące do resz...
-
Budowa wspomnień, wspólna decyzja Wyjazd daleki, spełniona wizja Wspólne chwile, pokonane mile Wokół nas miłość, spełniane chwile Dom na pol...
-
Wiem jak mam isc, ide poboczem nie boje sie wejśc w mglisty choryzont zdarzeń. Idącego przed siebie mija mnie tysiąc spraw Pełnych różnyc...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz